
Tajlandia
Jak się żyje w Bangkoku? Czy diabeł mówi tam dobranoc?
Duże, kosmopolityczne miasto, w którym na każdym kroku towarzyszy nam diabeł, jak śpiewał Murray Head w piosence „One night in Bangkok”? Pokusa czai się za każdym rogiem, a nocne życie kwitnie. Wchodząc do jądra metropolii coraz głębiej i dalej można się zatracić. Miasto wciąga, narkotyzuje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Czy taki jest Bangkok? Mój Bangkok, którego wspomnienia są dla mnie takie ważne? Jak się żyje w Bangkoku? Zgodnie z powiedzeniem – kto czego szuka, ten to znajduje, śmiało